Najlepszy moment na pierwszą wizytę u ortodonty

Rothaariges Mdchen lacht lauthalsPo co iść  do ortodonty z małym dzieckiem – przecież mlecznych zębów się nie prostuje. Bardzo często rodzice twierdzą, że na wizytę u ortodonty przyjdzie czas, gdy dziecku wyrżną się stałe zęby.

Tylko kiedy?  Gdy skończy 10, 12  lat, a może dopiero, gdy będzie miało 16-18 lat. Rodzice często wolą poczekać ponieważ obawiają się, że dzieci nie poradzą sobie z higieną jamy ustnej i niewygodami, jakie wywołuje aparat ortodontyczny. Niepokoją się jednak, czy przez taką decyzję nie przeoczą, nie zaniedbają  czegoś ważnego dla zdrowia swojego dziecka.

I słusznie. Wiele wad zgryzu można i trzeba leczyć już we wczesnym dzieciństwie.

CO powinno niepokoić i kiedy jest najlepszy moment, by pójść z dzieckiem do ortodonty w Warszawie?

Takich momentów jest kilka w okresie wzrostu dziecka.

Poważne wady rozwojowe szczęki i żuchwy wykrywane są tuż po urodzeniu, jeszcze w szpitalu. I często wtedy powinno sie zacząć ich leczenie, chirurgiczne, a potem ortodontyczne.

Jeżeli dziecko rozwija się prawidłowo, można pokazać je ortodoncie dopiero, gdy będzie w wieku przedszkolnym. W tym czasie lekarz doskonale może już zauważyć ewentualne nieprawidłowości w wielkości i położeniu szczęki i żuchwy. Jeżeli żuchwa stoi za daleko z tyłu, jest cofnięta w stosunku do szczęki, co nazywamy tyłozgryzem, lub przeciwnie, jest mocno wysunięta do przodu, w tak zwanym przodozgryzie, można zacząć leczenie na przykłąd elastycznymi płytkami nagryzowymi. Aparaty takie zaliczmy do ortopedii, bo wpływają na cały układ kostny. Bywa, że potrzebny jest aparat zewnętrzny – na przykład maska twarzowa w przodozgryzie. Dzieci w wieku przedszkolnym doskonale radzą sobie z noszeniem takiej maski, a nawet potrafią podejść do tego jak do dobrej zabawy.

We wczesnym wieku szkolnym można zaobserwować, czy występują różnice między wielkością zębów i wielkością szczęki. Na przykład dziecko rośnie, rozwija się, a tymczasem nieduże ząbki mleczne nadal stoją bardzo blisko siebie, zamiast powoli, wraz ze wzrostem szczęki, oddalać się od siebie i wykształcać naturalne przerwy między zębami. W takim przypadku musimy liczyć się z tym, że w stałym uzębieniu wystąpią stłoczenia.

Stosowane w tej fazie rozwojowej wyjmowane aparaty ortodontyczne mają wpływ rozwój całego układu kostnego. Są to aparaty ortopedyczno- czynnościowe. Oprócz działania stymulującego wzrost kości twarzy, wpływają jednocześnie na układ zębowo- kostny poprzez ukierunkowanie, hamowanie i aktywację sił mięśniowych, które mają znaczenie dla potencjału wzrostu.

Najprostszym przykładem takich zależności jest wkładanie języka między zęby, co może spowodować otwarty zgryz. Dzięki odpowiednio dobranemu aparatowi dziecko uczy się trzymać język prawidłowo, co powoduje zamknięcie sie zgryzu.

Aparaty, o których jest tu mowa, są aparatami wyjmowanymi. Żeby osiągnąć efekt leczenia, muszą być noszone kilkanaście godzin na dobę, czyli dziecko musi w  nich spać i nosić je również w ciągu dnia. W leczeniu pomocna jest konsekwencja i zaangażowanie rodziców w motywację ich pociech do noszenia aparatów.

Najlepszym okresem na tego typu leczenie ortodontyczne jest okres tuż przed szczytem skoku wzrostowego. Występuje w innym czasie u dziewczynek, które dojrzewają wcześniej, a w innym u chłopców.

Jeżeli dziecko ma już wszystkie stałe zęby i osiągnęło już prawie swój ostateczny wzrost, wyjmowane aparaty nie będą już spełniały swojej funkcji.

Dlatego u czternastolatków, czasem nawet już u młodszych dzieci pozostaje tylko aparat stały, naklejony na  zęby. Taki aparat  działa głównie na poszczególne zęby. Dzięki temu aparatowi możemy bardzo precyzyjnie ustawić zęby w takiej linii jaką zaplanowaliśmy.

A co zrobić, gdy poszczególne zęby są brzydkie, albo nieforemne, tymczasem leczenie ortodontyczne nie wchodzi w rachubę? Tu mogą pomóc licówki kompozytowe, a najlepiej pełnoceramiczne.  Radziłabym jednak z dużą odbudową protetyczną poczekać, aż dziecko osiągnie dojrzałość[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]